Co naprawdę myślą tatusiowie, którzy dzielą łoże nie tylko ze swoją żoną, ale również z dzieckiem?

Posted on 13 marca 2010 in O dzieciach | 5 komentarzy

Tym razem zapraszam Panów do podzielenia się swoimi przemyśleniami.
Problem jest bardzo powszechny i coraz częściej uznawany za normę.
Ale co na ten temat naprawdę myślą tatusiowie?

Zapraszam do dyskusji

 

  • Bardzo fajny artykuł.
    Spanie z małym dzieckiem jest dobre dla dziecka.

  • Panie Patryku,
    dlaczego Pan uważa, że spanie z dzieckiem jest dobre dla dziecka?

  • @Patryk: Moim zdaniem, spanie z dzieckiem jest jedną z gorszych rzeczy, które nieświadomie fundujemy swoim dzieciom. Szerzej napiszę na ten temat w jednym z kolejnych artykułów. Pozdrawiam!

  • Kasia i Jakub

    Spanie razem w jednym łóżku z dzieckiem to jeden z najgorszych możliwych pomysłów dla małżonków i rodziców. Może to spowodować kłopoty w sferze seksualnej małżonków, która jest jednym z filarów małżeństwa. Ponadto jak dziecko ma uczyć się dobrze pojętej niezależności od rodziców, którą stopniowo, rok po roku powinno odczuwać. Tylko małżonkowie są „jednym ciałem” i „jednym duchem”, dziecko jest z rodzicami związane, jednak stanowi już osobny byt. Nie należy zapominać, że dzieci są bardzo ważne, ale małżonkowie powinni być dla siebie znacznie ważniejsi. Inaczej ciężko mówić o dobrej rodzinie, a już w ogóle nie da się mówić o dobrym małżeństwie. Takie jest nasze zdanie.

  • Kamilka00m

    ja od narodzin dziecka wyznaczyłam granice nasze łózko- łózeczko dziecka… i staram się tego trzymać.. córka w wieku 1,5 r życia miała nocne lęki i budziła się z płaczem.. i jak to wygladało..
    straszna załamka.. gdy ja do niej wstawałam , siadałam na łózku dłaskałam po główcze, później czekałam aż zaśnie i odchodziłam do męża…
    mąż: szedł , kładł się obok , przytulał i zasypiał.. absolutnie nie ze zmęczenia…
    nie raz chodziłam po niego do jej łózka żeby wracał do mnie spac.. i w odpowiedzi usłyszałam”ale ja lubię się do niej przytulić bo jak będzie starsza to już nie będzie chciała się poprzytulać do nas”
    po kazdej takiej sytuacji była kłótnia tylko o to że mąż ma spać ze mną a nie z dzieckiem..
    ale on twierdzi że zero we mnie uczucia! porzecież bawię się i przytulam do dziecka w dzien a na noc mam męża! nie wiem jak mu to przetłumaczyć