<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>www.psychologiakobiety.pl - kobieca strona psychologii</title>
	<atom:link href="http://www.psychologiakobiety.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychologiakobiety.pl</link>
	<description>Kobieca strona psychologii - o kobietach, żonach, matkach, córkach ...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Apr 2012 13:09:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Czy miękkie narkotyki są bezpieczne?</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/czy-miekkie-narkotyki-sa-bezpieczne/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/czy-miekkie-narkotyki-sa-bezpieczne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 13:07:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O dzieciach]]></category>
		<category><![CDATA[O kobietach]]></category>
		<category><![CDATA[czy miękkie narkotyki są bezpieczne]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci i narkotyki]]></category>
		<category><![CDATA[miękkie narkotyki]]></category>
		<category><![CDATA[narkotyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1355</guid>
		<description><![CDATA[W nawiązaniu do poprzedniego wpisu, serwuję informacje z pierwszej ręki. &#8222;Rodzice poszli na imprezę, łyknęli kwas. Po powrocie byli głodni, więc wrzucili coś do piekarnika. Rano okazało się, że upiekli własne dziecko&#8230;.&#8221; Ze szczególną dedykacją dla tych, którzy wierzą, że miękkie narkotyki, w tym zioła, są bezpieczne oraz dla rodziców, którzy ufają, że ich dzieci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/czy-miekkie-narkotyki-sa-bezpieczne/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>W nawiązaniu do poprzedniego <a href="http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/jak-uxhronic-dziecko-przed-narkotykami/" target="_blank">wpisu</a>, serwuję informacje z pierwszej ręki.</p>
<p>&#8222;Rodzice poszli na imprezę, łyknęli kwas. Po powrocie byli głodni, więc wrzucili coś do piekarnika. Rano okazało się, że upiekli własne dziecko&#8230;.&#8221;</p>
<p>Ze szczególną dedykacją dla tych, którzy wierzą, że miękkie narkotyki, w tym zioła, są bezpieczne oraz dla rodziców, którzy ufają, że ich dzieci wiedzą, co robią. Bo problem z narkotykami może mieć dziecko sąsiada, ale nie moje, prawda?</p>
<p>Warto posłuchać do końca!</p>
<p><a href="http://www.psychologiakobiety.pl/narkotyki.mp3" target="_blank">http://www.psychologiakobiety.pl/narkotyki.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/czy-miekkie-narkotyki-sa-bezpieczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.psychologiakobiety.pl/narkotyki.mp3" length="35334272" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Jak uchronić dziecko przed narkotykami</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/jak-uxhronic-dziecko-przed-narkotykami/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/jak-uxhronic-dziecko-przed-narkotykami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 21:52:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O dzieciach]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko i narkotyki]]></category>
		<category><![CDATA[jak ochronić dziecko przed narkotykami]]></category>
		<category><![CDATA[jak uchrkamionić dziecko przed narkotytyki]]></category>
		<category><![CDATA[narkoki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1329</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio wpadła mi w ręce książka pt.&#8222;Wzięłam pigułę&#8221;. Jest to książka napisana przez nastolatkę, dziewczynę wychowaną w domu pełnym miłości i akceptacji, której niczego nie brakowało. Mądra, rozsądna dziewczyna, otoczona grupą przyjaciół, miała chłopaka, była szczęśliwa, ale podjęła jedną złą decyzję, która odmieniła całe jej życie. Wzięła połówkę tabletki extazy, zresztą, o zgrozo! zgodnie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/jak-uxhronic-dziecko-przed-narkotykami/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/wzielam-pigule?pp=532"><img class="alignleft" title="Wzięłam pigułę" src="http://www.tolle.pl/okladki/wzielam_pigule.jpg" alt="" width="190" height="237" /></a>Ostatnio wpadła mi w ręce książka pt.<strong>&#8222;<a href="http://www.tolle.pl/pozycja/wzielam-pigule?pp=532">Wzięłam pigułę&#8221;</a>.</strong> Jest to książka napisana przez nastolatkę, dziewczynę wychowaną w domu pełnym miłości i akceptacji, której niczego nie brakowało. Mądra, rozsądna dziewczyna, otoczona grupą przyjaciół, miała chłopaka, była szczęśliwa, ale podjęła jedną złą decyzję, która odmieniła całe jej życie. Wzięła połówkę tabletki extazy, zresztą, o zgrozo! zgodnie z wytycznymi na ulotce wydanej przez włoskie ministerstwo zdrowia, które chcąc zminimalizować skutki działania narkotyków informowało: &#8222;weź pół tabletki, popij wodą, nie pij alkoholu&#8221;. Giorgia tak zrobiła. Po dwóch tygodniach jej wątroba przestała pracować. Jej życie uratowała Alessandra, która tej samej nocy zginęła w wypadku samochodowym.</p>
<p>Nie jest to historia narkomanki. To historia dziewczyny, która do końca starała się kierować rozwagą i rozsądkiem, stosując się do zaleceń ministra zdrowia. W sytuacji, w której ona się znalazła, mógł znaleźć się każdy z nas. Jesteśmy przecież ludźmi, czasem poddajemy się emocjom, czasem ciekawości. Nierzadko też zdarza nam się ocenić sytuację, jako mniej ryzykowną, niż jest w rzeczywistości. Bywa, że przy zachowaniu największej ostrożności, zabezpieczając się od każdej strony, i tak ponosimy klęskę. A czasem po prostu mówimy: „A co mi tam, raz się żyje”&#8230;</p>
<p>Tacy słabi jesteśmy my, dorośli (i pół biedy, jeśli sobie tę słabość uświadamiamy). Ale co mają powiedzieć dzieci, które nie dość, że muszą stawić czoła o wiele większej ilości pokus i oprzeć się silniejszej presji, to na dodatek mają o wiele mniejsze możliwości obrony?</p>
<p>Książka <a href="http://www.tolle.pl/pozycja/wzielam-pigule?pp=532">”Wzięłam pigułę”</a> uświadomiła mi pewną lukę w moim myśleniu. Do tej pory byłam przekonana, że moim rodzicielskim sukcesem będzie niedopuszczenie do tego, żeby moje dzieci brały narkotyki. Dopuszczałam jednak myśl, że pewnie kiedyś będą chciały spróbować, że każdy w życiu wielu rzeczy próbuje, uspokajając się, że od jednego spróbowania nic się nie stanie. Teraz myślę, że to było głupie. Ustawiam, więc wyżej poprzeczkę: nie chcę, żeby moje dzieci kiedykolwiek chciały spróbować.</p>
<p><span id="more-1329"></span></p>
<h3><strong>Rodzice boją się rozmawiać o narkotykach.</strong></h3>
<p>Dzieci pociąga ciekawość. W szkole koledzy żonglują nazwami narkotyków i prześcigają się w opowieściach, jakich to fantastycznych doznań doświadczyli po takiej czy innej używce. Tymczasem, większość rodziców boi się nawet myśleć o narkotykach. Wydaje im się, że jak nie będą poruszali tego tematu, to on ich ominie. Ograniczają się do stawiania zakazów, co najwyżej informowania, że narkotyki są niebezpieczne. Ale co to znaczy, niebezpieczne? Niestety sami zazwyczaj nie wiedzą. Mają w głowie aktywny obraz ulicznego zaniedbanego ćpuna. I takim obrazem straszą swoje dzieci. Sami się go bojąc. Dlatego nie zgłębiają, nie szukają informacji, nie kształcą się. Zgodnie z przekonaniem: jak zacznę o tym czytać, czy mówić to dopiero ściągnę na siebie nieszczęście.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Warto wyposażyć dzieci w wiedzę, zanim zrobi to za nas środowisko ich rówieśników, żeby miały możliwość porównania, żeby mogły wyciągnąć wnioski.</strong></h3>
<p>Pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale ja uważam, że im dziecko będzie więcej wiedziało, tym będzie bezpieczniejsze. Jeśli omówię z nim rodzaje, nazwy, działanie, skutki i konsekwencje brania, (dziś wiem już, że również i spróbowania) większości narkotyków, to moje dziecko nie będzie miało potrzeby zaspokajania swojej ciekawości u rówieśników. A to moim zdaniem ma bardzo duże znaczenie prewencyjne. Do podobnych wniosków doszedł ojciec Giorgii. On trochę za późno, ale ja dzięki jego jego doświadczeniu, mam szansę pewnych rzeczy nie zaniedbać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Silny przekaz</strong>: nie bierzesz (nie palisz) = jesteś nudny, nie nadajesz się do grupy</h3>
<p>Poza ciekawością, równie dużym a może większym problemem jest presja ze strony kolegów. Dziecku, które ma o wiele większą potrzebę przynależności do grupy, niż my dorośli, jest o wiele trudniej wykazać się asertywnością i zaryzykować odrzuceniem lub wręcz odejść z własnego wyboru.</p>
<p>To kolejne ważne wyzwanie dla nas rodziców. Uczmy dzieci asertywności, prowokując sytuacje, w których będą mogły ćwiczyć asertywne zachowania. Jednocześnie dbajmy o ich poczucie własnej wartości, czyli, przede wszystkim akceptujmy je takimi, jakimi są, uczmy się doceniać ich mocne strony. Nie porównujmy ich do nikogo, nie krytykujmy, nie oceniajmy. Dzięki temu będą miały więcej odwagi, żeby być sobą, bez względu na to, w jakim środowisku się znajdą. Zadbajmy o to, aby miały pasje, uczmy je odkrywania świata, przeżywajmy z nimi przygody, pokazujmy, że świat jest piękny, ciekawy i fascynujący, żeby miały mniejszą potrzebę szukania dodatkowych wrażeń w narkotycznych uniesieniach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Dzieci rozmawiają z rodzicami o pogodzie.</h3>
<p>Dzieci często nie mówią rodzicom o swoich problemach, o tym, co dzieje się w ich życiu, bo w ich domu nie ma tradycji rozmawiania. Rozmawia się o tym, co było w szkole, o ocenach, sprawach do załatwienia, ale nie rozmawia się o rzeczach naprawdę ważnych, takich jak uczucia, obawy, poglądy na temat życia, śmierci, wartości. Te sprawy są często z góry narzucone. W wielu rodzinach dzieci wiedzą co i jak mają myśleć i czuć, jakie poglądy są dozwolone, a jakie nie. Dlatego rodzicom wydaje się, że świetnie dogadują się ze swoimi dziećmi, ale tak naprawdę nic o nich niewiedzą. Dzieci dzielą się z nimi tylko informacjami bezpiecznymi, czyli takimi, które zadowolą rodzica a dziecku zapewnią spokój, przynajmniej na jakiś czas.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Uczmy dzieci otwartości. Tematy tabu sprawiają, że dzieci szukają odpowiedzi poza domem.</h3>
<p>Pokazujmy dzieciom, że o wszystkim można rozmawiać, również o sprawach trudnych i wstydliwych. Modelujmy właściwe zachowania, nie wciskajmy im suchej teorii. Dziecko nie powie nam o trudnościach, z jakimi się boryka, dopóki nie zobaczy, że my również potrafimy przyznać się do swojej słabości. Nie opowie nam o swoim życiu, jeśli my nie opowiemy mu o sobie. Dlatego nie fundujmy dzieciom przesłuchań, tylko po prostu z nimi rozmawiajmy, dzielmy się swoimi poglądami i pozwólmy im mieć własne zdanie. Możemy dyskutować z nimi merytorycznie, w oparciu o fakty, ale dajmy im prawo się z nami nie zgodzić. Może za miesiąc, za rok, 10 lat, przyznają nam rację. To nie jest istotne. Ważne, żeby wiedziały, że mamy odwagę rozmawiać z nimi na każdy temat i, że potrafimy uszanować ich zdanie, nawet, jeśli się z nim nie zgadzamy. To da nam większą szansę usłyszeć o czymś ważnym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>My w wieku 13 lat = nasze dzieci w wieku 7 lat</h3>
<p>Już na zakończenie, chciałam zwrócić uwagę na znaczący błąd, który popełnia zdecydowana większość rodziców. Porównujemy siebie w wieku 6 czy 10 lat, do naszych dzieci, które teraz są w tym wieku. Nie wolno stawiać tutaj znaku równości. Nasze dzieci żyją w zupełnie innym świecie. Może emocjonalnie rozwijają się zgodnie ze swoim wiekiem biologicznym, ale w pozostałych aspektach są o kilka ładnych lat do przodu względem nas, kiedy byliśmy w ich wieku. Wyzwania i zagrożenia którym stawiają czoła, są o wiele większe, niż te, z którymi my się borykaliśmy, również oczekiwania wobec nich są ambitniejsze, od tych, którym my musieliśmy sprostać.</p>
<p>Mój syn ma 6 lat, ale jeszcze w tym roku przeczytam razem z nim książkę, która stała się przyczyną tego artykułu. I zacznę rozmawiać z nim o narkotykach, tak samo jak od jakiegoś czasu rozmawiam z nim o seksie. Chcę zdążyć, zanim zrobią to za mnie jego koledzy. Na te rozmowy, zapewniam Was, że nigdy jest za wcześnie, może być tylko za późno.</p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/wzielam-pigule?pp=532"><img title="Wzięłam pigułę" src="http://www.tolle.pl/okladki/wzielam_pigule.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/jak-uxhronic-dziecko-przed-narkotykami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego warto być mężem/ żoną?</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2012 14:59:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O kobietach]]></category>
		<category><![CDATA[depresja w małżeństwie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w związku]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo a depresja]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo a zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo i sex]]></category>
		<category><![CDATA[żona nie chce się ze mną kochać]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>
		<category><![CDATA[związek i sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1261</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Fundacja Mamy i Taty udostępniła dziś ciekawy filmik. Ze względu na to, że filmów o podobnej treści jest niewiele, pozwoliłam sobie go pożyczyć  i wkleić tutaj. Wykład typowo amerykański, ale autorka powołuje się na wyniki badań, które są jak najbardziej prawdziwe, choć niewiele się o nich mówi, a szkoda. Badania dowodzą, że ludzie żyjący [...]<br>
Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
</ol></ol><br>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.mamaitata.org.pl/" target="_blank">Fundacja Mamy i Taty</a> udostępniła dziś ciekawy filmik. Ze względu na to, że filmów o podobnej treści jest niewiele, pozwoliłam sobie go pożyczyć  i wkleić tutaj.</p>
<p>Wykład typowo amerykański, ale autorka powołuje się na wyniki badań, które są jak najbardziej prawdziwe, choć niewiele się o nich mówi, a szkoda.</p>
<p>Badania dowodzą, że ludzie żyjący w związkach małżeńskich naprawdę:</p>
<ul>
<li>dłużej żyją</li>
<li>czerpią większą satysfakcję z życia</li>
<li>częściej uprawiają sex</li>
<li>mniej chorują (m.in.mniejszy odsetek zachorowań na nowotwory, depresję)</li>
<li>są mniej podatni na popadanie w nałogi</li>
<li>są bardziej optymistycznie nastawieni do życia</li>
<li>są bardziej odporni na stres</li>
<li>są bogatsi</li>
</ul>
<p>Powyższa lista w rzeczywistości jest zdecydowanie dłuższa, ale z powodu notorycznego braku czasu wymieniłam tylko najważniejsze punkty z pamięci. W najbliższym czasie postaram się ją rozwinąć, jednocześnie powołując się na konkretne badania. Tymczasem zachęcam do obejrzenia 11 minutowego wykładu.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Y8u42OjH0ss">http://www.youtube.com/watch?v=Y8u42OjH0ss</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/zakochanie-i-co-dalej?pp=532"><img title="Zakochanie i co dalej" src="http://www.tolle.pl/okladki/zakochanie_i_co_dalej.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
<br><p>Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
</ol></p></ol></p><br>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zmienić męża lub żonę? Walki o związek ciąg dalszy.</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-zmienic-meza-lub-zone/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-zmienic-meza-lub-zone/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Feb 2011 15:49:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O związkach]]></category>
		<category><![CDATA[Z mojej praktyki]]></category>
		<category><![CDATA[jak przetrwać w związku]]></category>
		<category><![CDATA[jak uratować małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[jak uratować związek]]></category>
		<category><![CDATA[terapia pary]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1207</guid>
		<description><![CDATA[Po opublikowaniu poprzedniego artykułu pt Jak poradzić sobie z rozstaniem, mój gabinet doświadczył prawdziwego oblężenia. Mimo, że artykuł skierowałam do panów, skontaktowały się ze mną również panie. Dotychczas, kiedy zgłaszały się do mnie pary, w większości przypadków wglądało to w następujący sposób: Pan był siłą &#8222;za chabety&#8221; przyciągany przez swoją żonę i niemalże wpychany do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-zmienic-meza-lub-zone/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>Po opublikowaniu poprzedniego artykułu pt <a href="http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/" target="_blank">Jak poradzić sobie z rozstaniem</a>, mój gabinet doświadczył prawdziwego oblężenia. Mimo, że artykuł skierowałam do panów, skontaktowały się ze mną również panie.</p>
<p>Dotychczas, kiedy zgłaszały się do mnie pary, w większości przypadków wglądało to w następujący sposób: Pan był siłą &#8222;za chabety&#8221; przyciągany przez swoją żonę i niemalże wpychany do gabinetu. On miał na czole wypisane &#8222;już dobrze, zgodzę się na wszystko, byle dała mi święty spokój&#8221; , Ona: &#8221; niech Pani (czyt. ja) go naprawi&#8221;.<span id="more-1207"></span></p>
<p>Zdarzały się też sytuacje, w których role były odwrócone. Kiedyś, na przykład, zadzwonił do mnie Pan, który powiedział, że przywiezie do mnie swoją żonę, żebym ją &#8222;naprawiła&#8221;, bo jej zachowanie negatywnie wpływa na ich małżeństwo. Pan chciał też z góry wiedzieć, &#8222;ile czasu zajmie naprawa żony&#8221;, bo mu się spieszyło.  Ale kiedy usłyszał, że do tego &#8222;warsztatu naprawczego&#8221; ma się stawić razem z żoną, z miejsca zrezygnował&#8230;</p>
<p>Podobnych sytuacji doświadczyłam wiele, czasem zabawnych, a czasem tragicznych, jednak zwykle identycznych pod jednym względem: każdy z małżonków bronił się jak mógł przed tym, żeby zauważyć i przyznać się do popełnianych przez <strong>SIEBIE</strong> błędów. Winą za kryzys w związku obarczana była druga strona.</p>
<p>Jak pisałam w poprzednich artykułach, nie wierzę w taką  ewentualność, żeby winę, za niezdrową relację w związku ponosiła tylko  jedna strona. Natomiast, sprawienie, aby obie strony zauważyły błędy,  które same popełniają, a nie tylko błędy popełniane przez ich partnerów, uważam za najtrudniejszy i najbardziej mozolny etap w pracy z parami.  I   przyznam, że na tym etapie najwięcej par rezygnuje z dalszej terapii  lub zrywa kontrakt terapeutyczny.</p>
<p>To wielka szkoda. Bo przyznanie się do  własnych błędów wcale nie   oznacza oddania partnerowi przewagi. Wręcz  przeciwnie, dodaje nam siły,   pomaga odzyskać kontrolę nad emocjami, a  przede wszystkim, pozwala   uwolnić się od wielkiego ciężaru,  jakim jest  oszukiwanie samego  siebie. Przecież dobrze wiemy, że ideały nie istnieją. Co więcej, nie lubimy osób aspirujących do roli ideału. Wolimy osoby niedoskonałe, bo łatwiej jest nam się z nimi identyfikować. Każdy z nas ma wady,  każdy popełnia błędy. Natomiast, przybieranie pozy idealnej żony, czy idealnego męża powoduje tylko   blokadę w rozwoju relacji małżeńskiej.</p>
<p>Dlatego tym bardziej, reakcja moich czytelników na <a href="../psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/" target="_blank">poprzedni artykuł </a>wprawiła mnie w osłupienie. Zostałam zalana  falą maili i telefonów o  następującej treści:&#8221; Ten artykuł jest o  mnie! Zniszczyłem/am swój związek! Popełniłem/am wszystkie błędy, jakie  tylko można popełnić w relacji. <strong>JA </strong>chcę się zmienić!&#8221;.</p>
<p>Ja? Nie, on lub ona? BINGO! Trudno o lepszy start! Wyjście od siebie i praca nad zmianą własnego zachowania to strzał w dziesiątkę!</p>
<p>Bo tylko ZMIANĄ W SWOIM  ZACHOWANIU, możemy osiągnąć TRWAŁĄ ZMIANĘ W ZACHOWANIU PARTNERA!!!</p>
<p>Dlatego zachęcam, szczerze zachęcam, aby wyjść od siebie. To naprawdę najskuteczniejsza metoda!</p>
<p>Jednocześnie życzę siły i wytrwałości tym osobom, które zdecydowały się podjąć walkę o swój związek i swoją rodzinę. Większość z Nich już zauważyła korzyści płynące z pracy nad sobą. Oby tak dalej!</p>
<p>Dziękuję również za ciepłe maile i komentarze. Utwierdzacie mnie Państwo w przekonaniu, że moja pisanina ma sens. Dziękuję raz jeszcze i obiecuję starać się w dalszym ciągu mobilizować Państwa do PRZENOSZENIA GÓR <img src='http://www.psychologiakobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Już kilka osób przekonało się, że można, że jednak &#8222;się da&#8221;. Oby takich osób było coraz więcej!</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="_mcePaste" class="mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 335px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">jednak chcemy i potrafimy walczyć, potrzebujemy  tylko  wskazówek, jak to robić</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-zmienic-meza-lub-zone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Podjąłem decyzję, że będę kochać Twoją matkę i nigdy tej decyzji nie odwołam” – to najdroższy spadek, jaki dziecko  może otrzymać od swojego ojca!</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/podjalem-decyzje-ze-bede-kochac-twoja-matke-i-nigdy-tej-decyzji-ie-odwolam-to-najdrozszy-spadek-jaki-dziecko-moze-otrzymac-od-swojego-ojca/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/podjalem-decyzje-ze-bede-kochac-twoja-matke-i-nigdy-tej-decyzji-ie-odwolam-to-najdrozszy-spadek-jaki-dziecko-moze-otrzymac-od-swojego-ojca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 15:31:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O kobietach]]></category>
		<category><![CDATA[O związkach]]></category>
		<category><![CDATA[jak uratować związek]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w związku]]></category>
		<category><![CDATA[terapia małżeńska]]></category>
		<category><![CDATA[terapia par]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1046</guid>
		<description><![CDATA[Przez przypadek obejrzałam trailer filmu pt. &#8222;La prueba del fuego&#8221; (Próba ognia) i otworzyłam szeroko oczy. Ten trailer to kwintesencja tego, co próbuję przekazać moim pacjentom. Dziś z pewnością obejrzę film w całości i napiszę do niego szerszy komentarz. Na razie wklejam zwiastun, który mnie rzucił na kolana. http://www.youtube.com/watch?v=013HEQkcHWI Poniżej urywek w wersji angielskiej. Zwróćcie [...]<br>
Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/' rel='bookmark' title='Jak poradzić sobie z rozstaniem'>Jak poradzić sobie z rozstaniem</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/koniec-problemow-z-tesciowa/' rel='bookmark' title='Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.'>Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.</a></li>
</ol></ol><br>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/podjalem-decyzje-ze-bede-kochac-twoja-matke-i-nigdy-tej-decyzji-ie-odwolam-to-najdrozszy-spadek-jaki-dziecko-moze-otrzymac-od-swojego-ojca/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>Przez przypadek obejrzałam trailer filmu pt. &#8222;La prueba del fuego&#8221; (Próba ognia) i otworzyłam szeroko oczy. Ten trailer to kwintesencja tego, co próbuję przekazać moim pacjentom. Dziś z pewnością obejrzę film w całości i napiszę do niego szerszy komentarz. Na razie wklejam zwiastun, który mnie rzucił na kolana.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=013HEQkcHWI">http://www.youtube.com/watch?v=013HEQkcHWI</a></p>
<p>Poniżej urywek w wersji angielskiej. Zwróćcie uwagę na słowa ojca głównego bohatera: &#8222;I&#8217;ve made a decision to love your mom&#8221;. Dla mnie strzał w dziesiątkę.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=BNCPVq0_y8s">http://www.youtube.com/watch?v=BNCPVq0_y8s</a></p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/warto-naprawic-malzenstwo?pp=532"><img class="alignnone" title="Warto naprawić małżeństwo" src="http://www.tolle.pl/okladki/warto_naprawic_malzenstwo.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<br><p>Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/' rel='bookmark' title='Jak poradzić sobie z rozstaniem'>Jak poradzić sobie z rozstaniem</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/koniec-problemow-z-tesciowa/' rel='bookmark' title='Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.'>Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.</a></li>
</ol></p></ol></p><br>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/podjalem-decyzje-ze-bede-kochac-twoja-matke-i-nigdy-tej-decyzji-ie-odwolam-to-najdrozszy-spadek-jaki-dziecko-moze-otrzymac-od-swojego-ojca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak przestać się bać? Fobia społeczna, agorafobia, napady paniki – zaakceptować, czy zwalczyć?</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/z-mojej-praktyki/jak-przestac-sie-bac-fobia-spoleczna-agorafobia-napady-paniki-zaakceptowac-czy-zwalczyc/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/z-mojej-praktyki/jak-przestac-sie-bac-fobia-spoleczna-agorafobia-napady-paniki-zaakceptowac-czy-zwalczyc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 13:59:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojej praktyki]]></category>
		<category><![CDATA[agorafobia]]></category>
		<category><![CDATA[ataki paniki]]></category>
		<category><![CDATA[fobia społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[jak pozbyć się lęku]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie zaburzeń lękowych]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[lęk napadowy]]></category>
		<category><![CDATA[napady paniki]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica lękowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1019</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej trafiają do mnie osoby, głównie studenci, cierpiący z powodu zaburzeń na tle lękowym, załamani, zapłakani, zrezygnowani, przedstawiający czarne scenariusze dotyczące ich przyszłości, a co gorsza przekonani, że nie da się im pomóc. Nic bardziej mylnego! Napady paniki (najczęściej zgłaszane), z powodu których, nie jedna osoba wylądowała na pogotowiu, są jednym z łatwiejszych problemów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/z-mojej-praktyki/jak-przestac-sie-bac-fobia-spoleczna-agorafobia-napady-paniki-zaakceptowac-czy-zwalczyc/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>Coraz częściej trafiają do mnie osoby, głównie studenci, cierpiący z powodu zaburzeń na tle lękowym, załamani, zapłakani, zrezygnowani, przedstawiający czarne scenariusze dotyczące ich przyszłości, a co gorsza przekonani, że nie da się im pomóc.</p>
<p>Nic bardziej mylnego!</p>
<p><span id="more-1019"></span></p>
<p>Napady paniki (najczęściej zgłaszane), z powodu których, nie jedna osoba wylądowała na pogotowiu, są jednym z łatwiejszych problemów do rozwiązania. Podobnie wygląda kwestia różnego rodzaju fobii. Tymczasem, większość osób, często po nieudanych próbach leczenia farmakologicznego, dochodzi do wniosku, że już tak musi być i próbuje zaakceptować swój problem. Jednak taka postawa powoduje coraz większe wycofanie z życia towarzyskiego, kłopoty z zaliczeniem egzaminów, rezygnację z awansów, utratę pracy, w skrajnych przypadkach zamknięcie w domu. Bardzo częstą konsekwencją nie leczenia nadmiernego lęku jest czarna dama &#8211; depresja. I zwykle dopiero ona, zmusza do szukania pomocy. Jednak problem lękowy w połączeniu z depresją, nie jest już tak prosty w leczeniu, jak mógłby być, gdyby pacjent zgłosił się na terapię po pierwszym napadzie paniki, lub zaraz po tym, jak zauważy, że lęk zaczyna utrudniać mu codzienne funkcjonowanie.</p>
<p>Wielokrotnie zadawałam moim pacjentom pytanie, dlaczego czekają do ostatniej chwili, do momentu, kiedy czują, że lęk przypiera ich do muru? Najczęściej padającą odpowiedzią był wstyd. W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że jeśli inni dowiedzą się, że się czegoś boimy to nas wyśmieją i odrzucą. Podobne przekonania dotyczą wizyty u terapeuty: &#8222;Jeśli mu powiem, że boję się wejść do supermarketu, nie mogę wysiedzieć na mszy, czy wykładzie, nie mam odwagi zwrócić wadliwego towaru sprzedawcy, nie wejdę do tramwaju, nie poprowadzę samochodu, nie mam pracy bo boję się wysłać CV&#8230;&#8230; to przecież  mnie wyśmieje&#8221;.  Tymczasem, mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że problem lęku jest jednym z najczęściej zgłaszanych problemów w gabinetach terapeutycznych. Każdy ma prawo bać się czegoś innego. Jedni boją się ptaków, inni otwartych przestrzeni, jeszcze inni utknięcia w windzie, śmierci, rozmowy z przełożonym, z mężczyznami, kobietami &#8230;  wyliczać można w nieskończoność. To naprawdę nie są powody do tego aby czuć się gorszym, dziwnym. Ale są to powody do jak najszybszego zgłoszenia się na terapię. Im wcześniej rozpoczniemy pracę nad problemem, tym mniejsze spustoszenie zasieje on w  naszym życiu. Pamiętajmy, to nie jest tak, że &#8222;ja sobie nie radzę, bo jestem słaby a inni sobie radzą bo są silni i tak już musi być&#8221;. Należy się zastanowić, co stoi za takim przekonaniem i w jaki sposób można je zmienić. Bowiem, akceptując je, rujnujemy swoje poczucie wartości i każdy kolejny dzień zdaje się być dla nas coraz większym wyzwaniem.</p>
<p>A prawda jest taka, że:  <strong>Lęk nie zabija! Lęk można oswoić!</strong></p>
<p><br class="spacer_" /></p>
<p> <img src='http://www.psychologiakobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/z-mojej-praktyki/jak-przestac-sie-bac-fobia-spoleczna-agorafobia-napady-paniki-zaakceptowac-czy-zwalczyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak poradzić sobie z rozstaniem</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Nov 2010 14:07:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O związkach]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w związku]]></category>
		<category><![CDATA[problemy w związku]]></category>
		<category><![CDATA[rozpad związku]]></category>
		<category><![CDATA[terapia małżeńska]]></category>
		<category><![CDATA[terapia par]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=1004</guid>
		<description><![CDATA[Często zgłaszają się do mnie mężczyźni, z pytaniem, jak poradzić sobie( w domyśle &#8211; pogodzić się)  z rozstaniem. Wtedy pytam: a dlaczego chce się Pan z tym pogodzić? Wówczas na twarzy mojego rozmówcy rysuje się wielki znak zapytania, który zdaje się krzyczeć: Czy Ty kobieto rozumiesz o czym ja mówię?!  Potem słyszę zwykle: Przecież żona [...]<br>
Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/koniec-problemow-z-tesciowa/' rel='bookmark' title='Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.'>Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.</a></li>
</ol></ol><br>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>Często zgłaszają się do mnie mężczyźni, z pytaniem, jak poradzić sobie( w domyśle &#8211; pogodzić się)  z rozstaniem.</p>
<p>Wtedy pytam: a dlaczego chce się Pan z tym pogodzić? Wówczas na twarzy mojego rozmówcy rysuje się wielki znak zapytania, który zdaje się krzyczeć: Czy Ty kobieto rozumiesz o czym ja mówię?!  Potem słyszę zwykle: Przecież żona ode mnie odeszła, wszystko straciło sens. Liczyłem na to, że pomoże mi Pani nauczyć się funkcjonować w nowej sytuacji.</p>
<p>Pytam ponownie: dlaczego chce się Pan z tym pogodzić, nie lepiej wrócić do żony?</p>
<p>-Nie ma na to szans -pada odpowiedź &#8211; po czym następuje seria argumentów typu: wypalenie, związek poza małżeński, brak wiary, siły&#8230;</p>
<p>-Walczył Pan o ten związek?</p>
<p>- (nieśmiało) nooooo, chyba tak &#8230;</p>
<p>- w jaki sposób?</p>
<p>&#8230;. cisza&#8230;&#8230;</p>
<p>-?</p>
<p>- noo, chyba tak naprawdę nie walczyłem <img src='http://www.psychologiakobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' /> </p>
<p>-a chce Pan powalczyć?</p>
<p>-chyba nie mam na to siły, nie wierzę, że się uda.</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;</p>
<p><span id="more-1004"></span></p>
<p>I tutaj jest pies pogrzebany. Panowie mili, drodzy &#8230; gdzie Wasza wola walki, Wasze męskie oręże? Czy mężczyzna może nie chcieć walczyć? Co w takim razie świadczy o męskości, jeśli nie wola walki? Panowie, walka jest wpisana w Waszą męską tożsamość. Rezygnując ze swojej męskości, przyczyniacie się do postępującej feminizacji społeczeństwa, która nikomu na zdrowie nie wyjdzie. Odkopcie czym prędzej topory wojenne i ruszajcie do boju!</p>
<p>Odpowiedzialność za związek spoczywa głównie na Waszych barkach. To Wy macie mu stworzyć solidne, stałe i bezpieczne ramy. Mężczyzna musi być zdecydowany, musi wiedzieć czego chce. Rozchwianie emocjonalne można wybaczyć nam, kobietom, ale nie Wam. Wy musicie być stałym fundamentem, filarem na którym opiera się system rodzinny. Dlatego, Panowie, zadajcie sobie pytanie: czego chcecie, na czym Wam zależy? Jeśli zależy Wam na żonie, na rodzinie, to co by się nie działo, macie wystarczająco dużo siły, aby ją uratować. Rezygnacja z walki to czysty egoizm, który kryje się za lękiem, lenistwem, poczuciem beznadziejności i brakiem wiary.</p>
<p>Uprzedzając komentarze: nie, to nie jest tak, że mężczyzna ma się starać, a kobieta może sobie odpuścić. W związku pracy jest po równo, ciężkiej pracy. Oboje małżonkowie muszą troszczyć się o jego konstruktywny rozwój, ale mężczyzna troszczy się o niego od zewnątrz a kobieta od wewnątrz. To tak jak budowa domu: mężczyzna stawia mury, a kobieta dba o jego wnętrze. Kobieta wnosi do związku emocjonalność, a mężczyzna ma stać na straży tych emocji. Jeśli mężczyzna sobie odpuści i w odpowiednim momencie nie załata dziur w konstrukcji, emocje się przez nie rozleją i rozsadzą fundament. Wtedy trzeba zaczynać budowę od początku, ale tym razem będzie to o tyle trudniejsze, że najpierw trzeba będzie osuszyć grunt.</p>
<p>A teraz kawa na ławę:</p>
<p>1. kobieta potrzebuje zostać wysłuchana i przytulona. Jeśli kobieta wraca z pracy zmęczona i zaczyna narzekać, że jest jej źle, to nie oznacza wcale, że oczekuje od Was rady. Pan dobra rada najlepiej niech się schowa w kąt i czeka cierpliwie, aż zostanie z tego kąta wywołany. Zadaniem mężczyzny jest usiąść, wysłuchać cierpliwie, wypowiedzieć magiczne zdanie: &#8222;rozumiem, że jest Ci ciężko&#8221; i ewentualnie spytać &#8222;czy mogę Ci jakoś pomóc?&#8221;.W odpowiedzi można usłyszeć: &#8222;Już pomogłeś, bo mnie wysłuchałeś&#8221;. W ten oto sposób emocje zostały &#8222;zwentylowane&#8221; i przestały zagrażać podmyciem fundamentu.</p>
<p>2. Kobieta potrzebuje czuć się adorowana. Nie tylko przed ślubem, ale do końca, do grobowej deski. Kobieta ma czuć się jedyna i wyjątkowa w oczach swojego mężczyzny. Ma to czuć i słyszeć!</p>
<p>3. Kobieta potrzebuje poczucia bezpieczeństwa tzn.</p>
<p>a) żadnej innej kobiecie, nawet bliskiej przyjaciółce, nie zwierzacie się bardziej niż żonie. Jeśli czujecie, że przyjaciółka Was lepiej rozumie, jest to sygnał do tego, że należy nasilić pracę nad własnym związkiem, bo dzieje się w nim coś niedobrego.</p>
<p>b) żona musi czuć, że może na Was liczyć, czyli nie zostawiacie jej samej z problemem cieknącej rury, dogadywaniem się z ekipą remontową, czy załatwianiem kwestii finansowych itd.</p>
<p>c) wychowanie dzieci nie jest domeną żony. Obowiązek wychowania spoczywa na obojgu rodzicach. Tutaj podobnie jak w samym małżeństwie, kobieta &#8211; matka rozwija u dzieci emocjonalność, zaś mężczyzna-ojciec uczy je jak radzić sobie w świecie.</p>
<p>Oczywiście, powyższe punkty wymagają szerszego omówienia. Choć zawarta w nich treść zdaje się prosta, wcale taka nie jest. Bowiem zmiana w zachowaniu wymaga w pierwszej kolejności zrozumienia popełnianych błędów, przyznania się do nich, zmiany sposobu postrzegania związku i systemu rodzinnego oraz pełnionej w nim roli a na końcu poznania narzędzi potrzebnych do wprowadzenia i utrzymania zmiany i nauka umiejętnego ich stosowania.</p>
<p>Idealnym rozwiązaniem jest zaangażowanie się obojga małżonków w terapię par, choć nie zawsze takie rozwiązanie jest możliwe. Zdecydowanie częściej mam do czynienia z sytuacją, w której tylko jedno z małżonków chce walczyć, zaś drugie jest wycofane i o terapii nie chce słyszeć. Jednak nie jest to powód do załamywania rąk. Często bowiem wystarcza zmiana jednej ze stron, w myśl zasady: jest akcja to będzie i reakcja. Podstawowym narzędziem jest psychoedukacja. Jeśli jedna strona zrozumie problem i podejmie nad nim pracę, to nie ma siły, żeby nie wywołała tym zmiany po drugiej stronie. Przy takim scenariuszu druga strona, prędzej czy później zgodzi się na podjęcie wspólnej terapii, lub nawet taka terapia nie będzie już potrzebna, gdyż właściwie podjęta akcja, wywołała pożądaną reakcję. Jeśli jedna ze stron podejmuje wyzwanie i zaczyna pracować nad relacją, jest to tylko kwestią czasu, kiedy nastąpi zmiana w całym systemie..</p>
<p>Po cichu powiem, że o wiele łatwiej jest mężowi wpłynąć na zmianę zachowania żony, niż odwrotnie. Emocje, które targają kobietą, bardzo utrudniają jej podjęcie pracy nad  relacją. Na terapię trafia zazwyczaj w tzw. fazie żałoby, czyli przepełniona skrajnymi emocjami, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Wystarczy jednak niewielka zmiana w zachowaniu męża i trochę cierpliwości z jego strony, aby u żony pojawiły się pozytywne emocje, które przesłaniając nieco emocje negatywne, sprawią, że żona otworzy się na dialog.  A kiedy uzyskamy motywację do pracy po obu stronach, to na efekty nie trzeba będzie długo czekać.</p>
<p>Dlaczego mężowi łatwiej jest okiełznać falę emocji żony, niż żonie pomóc mężowi w budowaniu bezpiecznego fundamentu? Tutaj rozbijamy się o kwestie męskości. Bowiem, żadna kobieta nie jest w stanie wychować chłopca na prawdziwego mężczyznę, a chłopiec, który nie stał się mężczyzną nigdy nie będzie dobrym mężem i dobrym ojcem. Dlatego, jeśli mężczyzna nie otrzymał w swoim dzieciństwie odpowiedniego wzorca męskiego, w dorosłym życiu będzie musiał podjąć wysiłek pracy nad sobą, aby poczuć się dobrze we własnej skórze. Szkoda, że mało komu chce się podejmować taki wysiłek. Topory leżą gdzieś głęboko zakopane, bo mężczyźni trwają w &#8222;bezpiecznej&#8221; beznadziei. A taka praca nad sobą daje ogromne poczucie satysfakcji, poprzez poczucie siły i sprawczości.</p>
<p>W mojej pracy, największą satysfakcję czerpię, obserwując, jak mężczyźni &#8222;łapią bakcyla&#8221;, jak chłoną wiedzę na temat ojcostwa, roli męża. Czasem łzy wzruszenia płyną mi z oczu, kiedy z początku zrezygnowani i pogrążeni w poczuciu beznadziejności mężczyźni odkrywają swoją siłę i podejmują odpowiedzialność, która staje się dla nich wyzwaniem, stylem życia, polem do ustawicznej walki. Bo mężczyzna, który nie walczy, ginie. Oni to już rozumieją. W zamglonych wcześniej oczach, pojawia się błysk, gwałtowność i  zachłanność na życie. To ogromny skok w jakości funkcjonowania. Dlatego, ci, którzy odważyli się wykopać topór, nie będą chcieli z powrotem go zakopywać.</p>
<p>Do walki Panowie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/dzikie-serce?pp=532"><img class="alignnone" title="Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy" src="http://www.tolle.pl/okladki/dzikie_serce.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/sztuka-uwodzenia-wlasnej-zony?pp=532"><img class="alignnone" title="Sztuka uwodzenia własnej żony" src="http://www.tolle.pl/okladki/sztukauwodzenia.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/jak-ocalic-malzenstwo?pp=532"><img class="alignnone" title="Jak ocalić małżeństwo" src="http://www.tolle.pl/okladki/jak_ocalic_malzenstwo.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
<br><p>Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/koniec-problemow-z-tesciowa/' rel='bookmark' title='Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.'>Odcinamy pępowinę, czyli koniec problemów z teściową.</a></li>
</ol></p></ol></p><br>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/jak-poradzic-sobie-z-rozstaniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Płeć mózgu &#8211; jak zrozumieć kobietę i jak zrozumieć mężczyznę. Instrukcji obsługi ciąg dalszy.</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/plec-mozgu/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/plec-mozgu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 12:10:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O kobietach]]></category>
		<category><![CDATA[O związkach]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozmawiać z kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozmawiać z mężczyzną]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozmawiać z mężem]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozmawiać z żoną]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=959</guid>
		<description><![CDATA[Linka do poniżej umieszczonego filmu, dostałam jakiś czas temu od męża, z adnotacją : &#8221; Kochanie, dotychczas nie wiedziałem jak Ci to powiedzieć &#8230; &#8222;. Oglądając ten filmik uśmiałam się do łez. Polecam go każdej żonie i każdemu mężowi! Nadal jednak jestem zdania, że uświadomienie sobie różnic w funkcjonowaniu mózgów kobiety i mężczyzny jest dopiero [...]<br>
Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/klotnie-w-zwiazku-czyli-jak-rozmawiac-z-mezczyzna/' rel='bookmark' title='Kłótnie w związku, czyli jak rozmawiać z mężczyzną.'>Kłótnie w związku, czyli jak rozmawiać z mężczyzną.</a></li>
</ol></ol><br>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/plec-mozgu/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p>Linka do poniżej umieszczonego filmu, dostałam jakiś czas temu od męża, z adnotacją : &#8221; Kochanie, dotychczas nie wiedziałem jak Ci to powiedzieć &#8230; &#8222;.</p>
<p>Oglądając ten filmik uśmiałam się do łez. Polecam go każdej żonie i każdemu mężowi!</p>
<p>Nadal jednak jestem zdania, że uświadomienie sobie różnic w funkcjonowaniu mózgów kobiety i mężczyzny jest dopiero pierwszym krokiem do wypracowania zasad konstruktywnej komunikacji i współżycia opartego na wzajemnym zrozumieniu i umiejętnym zaspokajaniu potrzeb obu stron.<span id="more-959"></span></p>
<p>Idąc dalej, drodzy Panowie, fakt, że pudełka w Waszych mózgach <strong>nie lubią</strong> wchodzić ze sobą w interakcję, nie znaczy, że <strong>nie potrafią</strong>. Co więcej, będąc właścicielami &#8222;pudełka nicości&#8221; nie znaczy, że możecie w nim spędzać większość wolnego czasu. Takie zachowania bowiem kończą się, w zdecydowanej większości wypadków, poważnym kryzysem w związku. Ujmijmy to wprost: kryzys w związku = szlaban na seks i michę. Dlatego, moi Panowie, osiadanie na laurach i życie w imię zasady &#8222;takim stworzył mnie Pan Bóg i takim mnie masz&#8221; nie przyniesie nikomu korzyści.</p>
<p>A co się odnosi do Pań- weźcie sobie poważnie do serca świadomość istnienia oddzielnych pudełeczek. One naprawdę nie lubią ze sobą współpracować, a skłonić je do tego można tylko odpowiednią zachętą i nagrodą. Ciosanie przysłowiowych kołków w głowie powoduje tylko to, że mężczyzna chowa się do swojej jaskini i zamyka na współpracę. Dlatego z mężczyzną należy obchodzić się z rozwagą, po dogłębnym poznaniu i zrozumieniu jego instrukcji obsługi <img src='http://www.psychologiakobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . Wtedy, ku naszemu zaskoczeniu, może się okazać, że te pudełeczka zaczynają tworzyć jedną orkiestrę, która potrafi zagrać<span style="font-size: medium;"><strong> lepiej </strong></span>od naszych poplątanych i ustawicznie interferujących ze sobą przewodów.</p>
<p>Jest to możliwie, ponieważ mężczyzna, zanim podejmie jakieś działanie, musi wymyślić strategię, stworzyć system, napisać oprogramowanie. Innymi słowy, zanim mężczyzna zabierze się do pracy, myśli &#8222;jakby to zrobić, żeby się nie narobić&#8221;. I on wtedy siedzi i myśli i siedzi i myśli (w naszym domyśle &#8222;zamiast od razu zabrać się do pracy&#8221;). Ale to wcale nie jest takie głupie, choć nas, kobiety, często wyprowadza z równowagi. Dlaczego uważam, że to nie głupia metoda? Proste: kiedy współczesna cywilizacja zmusiła mężczyznę do podjęcia tak prozaicznego wysiłku, jak pranie własnej bielizny, co zrobił mężczyzna ? &#8230;&#8230; ? !Wymyślił pralkę !&#8230;.. która okazała się zbawiennym rozwiązaniem dla obu stron <img src='http://www.psychologiakobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Pamiętajmy też, że sfera emocjonalna u mężczyzn działa na zupełnie innych zasadach niż u nas, kobiet. Mężczyźni mają trudniejszy dostęp do swoich emocji, więcej czasu zajmuje im ich uświadomienie i rozpoznanie. Mężczyźni operują na faktach i konkretach. Są też mniej empatyczni, dlatego szczerze nienawidzą stwierdzenia &#8221; <span style="text-decoration: underline;">powinieneś się domyślić</span>&#8222;. To dla nich prawie niewykonalne. Dlatego, moje Panie, nie bójcie się mówić wprost o swoich potrzebach. Nazywajcie je po imieniu, uczcie swoich mężczyzn, w jaki sposób mogą zaspokoić te potrzeby. Jeśli oni będą wiedzieli, co sprawia Wam przyjemność, z chęcią się tym zajmą. Tylko błagam, nie każcie im się domyślać! Domysły mogą skończyć się, w większości przypadków, dużym zawodem dla obu stron. A nie o to przecież chodzi. I porzućcie proszę myślenie w stylu: &#8222;przecież powinniśmy się rozumieć bez słów&#8221;. Owszem, takie zrozumienie jest możliwe i należy do niego dążyć, ale nie ma nic za darmo. Najpierw trzeba się porządnie napracować i włożyć dużo wysiłku we wzajemne poznanie się. Dopiero potem przyjdzie czas na prawdziwe empatyczne zespolenie dwóch ciał i dwóch dusz.</p>
<p>Zapraszam do obejrzenia:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs">http://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/co-kazda-zona-chcialaby?pp=532"><img class="alignnone" title="Co każda żona chciałaby, aby jej mąż wiedział" src="http://www.tolle.pl/okladki/dobson.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/co-kazdy-maz-chcialby?pp=532"><img class="alignnone" title="Co każd mąż chciałby, aby jego żona wiedziała" src="http://www.tolle.pl/okladki/dobson1.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
<br><p>Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/klotnie-w-zwiazku-czyli-jak-rozmawiac-z-mezczyzna/' rel='bookmark' title='Kłótnie w związku, czyli jak rozmawiać z mężczyzną.'>Kłótnie w związku, czyli jak rozmawiać z mężczyzną.</a></li>
</ol></p></ol></p><br>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/plec-mozgu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przewodnictwo &#8211; ważny aspekt ojcostwa.</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/wazny-aspekt-ojcostwa/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/wazny-aspekt-ojcostwa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 13:13:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O dzieciach]]></category>
		<category><![CDATA[jak być dobrym ojcem]]></category>
		<category><![CDATA[jak wychować mężczyznę]]></category>
		<category><![CDATA[męskość]]></category>
		<category><![CDATA[ojcostwo]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie syna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=948</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno miałam przyjemność obejrzeć film Andrieja Zwiagincewa pt. Powrót. Ten wyjątkowy wyjątkowy fil skłonił mnie do pewnej refleksji na temat roli ojca. Jednym z głównych obowiązków, jakie ma do spełnienia ojciec, jest pokazanie dzieciom świata oraz nauczenie ich radzenia sobie w tym świecie. Żadna matka ani żona nie jest w stanie uczynić z chłopca mężczyzny. To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/wazny-aspekt-ojcostwa/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><p><img class="alignleft" style="margin: 2px 6px; border: 3px solid black;" title="Powrót" src="http://1.fwcdn.pl/po/76/97/107697/6973431.2.jpg?l=1242959003000" alt="Powrót" width="140" height="200" /></p>
<p style="padding-left: 180px;">Niedawno miałam przyjemność obejrzeć film Andrieja Zwiagincewa pt. Powrót. Ten wyjątkowy wyjątkowy fil skłonił mnie do pewnej refleksji na temat roli ojca.</p>
<p style="padding-left: 180px;">Jednym z głównych obowiązków, jakie ma do spełnienia ojciec, jest pokazanie dzieciom świata oraz nauczenie ich radzenia sobie w tym świecie. <strong>Żadna matka ani żona nie jest w stanie uczynić z chłopca mężczyzny. To rola ojca.</strong></p>
<p style="padding-left: 180px;">Szkoda, że tak niewielu współczesnych ojców o tym pamięta. Jeszcze większa szkoda, że wielu ojców wręcz nie chce o tym pamiętać, bo u większości z nich wiązałoby się to z odkryciem prawdy o swojej własnej okaleczonej męskości.<span id="more-948"></span></p>
<p>&#8222;Powrót&#8221; Andrieja Zwiagincewa to trening męstwa i męskości, przyspieszony kurs wychowania chłopca. Pokazuje to, za co w dużej mierze chłopiec ceni ojca oraz spędzony z nim czas. W taki sposób buduje się więź między ojcem i synem, która procentuje również w kolejnych pokoleniach. Reżyser, co prawda, osadza ojca i synów w trudnej życiowo sytuacji, która  nadaje tragizmu ich losom. Jednak polecam skupić się na tym, w jaki sposób ojciec uczy synów konsekwencji, odwagi, wytrwałości, odpowiedzialności za siebie nawzajem. Prawie każde zachowanie ojca zdaje się być głęboko świadome i ma służyć rozwojowi jego synów.</p>
<p>Zgadzam się, że filmowy ojciec nie jest ideałem. Niektóre z jego reakcji są zbyt gwałtowne np. kiedy popycha syna na drzwi samochodu. Zabrakło mi u niego takich cech jak czułość, otwartość na rozmowę. Być może te cechy ujawniłyby się, gdyby reżyser pozwolił ojcu i synom spędzić ze sobą więcej czasu. Nie wiadomo też, dlaczego ojciec przez tyle lat był  nieobecny w życiu rodziny, jednak można w filmie znaleźć przesłanki, że powód był istotny.</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-hMl1u-9WO4&#038;fmt=18">http://www.youtube.com/watch?v=-hMl1u-9WO4</a></p>
<hr />
<p>Ważne lektury:</p>
<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/zawod-tata?pp=532"><img class="alignnone" title="Zawód tata" src="http://www.tolle.pl/okladki/zawod_tata.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/dziki-ojciec?pp=532"><img class="alignnone" title="Dziki ojciec" src="http://www.tolle.pl/okladki/dziki_ojciec.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/ojcostwo-aspekty?pp=532"><img class="alignnone" title="Ojcostwo. Aspekty pedagogiczne i duchowe" src="http://www.tolle.pl/okladki/ojcostwo_aspekty.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/zadziwiajacy-wplyw-tatusia?pp=532"><img class="alignnone" title="Zadziwiający wpływ tatusia" src="http://www.tolle.pl/okladki/zadziwiajacy_wplyw.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/sztuka-zrozumienia?pp=532"><img class="alignnone" title="Sztuka zrozumienia czyli jak naprawdę kochać swoje dziecko" src="http://www.tolle.pl/okladki/sztuka_zrozumienia.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a><br />
<a href="http://www.tolle.pl/pozycja/sztuka-ojcostwa?pp=532"><img class="alignnone" title="Sztuka ojcostwa" src="http://www.tolle.pl/okladki/sztuka_ojcostwa.jpg" alt="" width="160" height="200" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/dziecko/wazny-aspekt-ojcostwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to jest małżeństwo?</title>
		<link>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/czym-jest-malzenstwo/</link>
		<comments>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/czym-jest-malzenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 20:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Mauer-Włodarczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O związkach]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w związku]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[terapia par]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologiakobiety.pl/?p=929</guid>
		<description><![CDATA[Dzień po dniu. Niby zwyczajne życie, ale jakże niezwyczajne! Mimo tego, że film trwa niecałe 4,5 minuty, moim zdaniem z powodzeniem mógłby zastąpić nie jeden kurs nauk przedmałżeńskich. Czy samo dążenie do celu może być równie piękne jak jego osiągnięcie? Czy potrafimy docenić i cieszyć się z tego, co mamy? Pójdźmy krok dalej-czy potrafimy dbać [...]<br>
Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/rownouprawnienie-czyli-silne-kobiety-i-slabi-mezczyzni/' rel='bookmark' title='Równouprawnienie, czyli silne kobiety i słabi mężczyźni.'>Równouprawnienie, czyli silne kobiety i słabi mężczyźni.</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/' rel='bookmark' title='Dlaczego warto być mężem/ żoną?'>Dlaczego warto być mężem/ żoną?</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
</ol></ol><br>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<fb:like href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/czym-jest-malzenstwo/' send='true' layout='button_count' show_faces='true' width='450' height='65' action='recommend' colorscheme='light' font='lucida+grande'></fb:like><h3>Dzień po dniu. Niby zwyczajne życie, ale jakże niezwyczajne!</h3>
<p>Mimo tego, że film trwa niecałe 4,5 minuty, moim zdaniem z powodzeniem mógłby zastąpić  nie jeden kurs nauk przedmałżeńskich.</p>
<p>Czy samo dążenie  do celu może być równie piękne jak jego osiągnięcie?</p>
<p>Czy potrafimy docenić i cieszyć się z tego, co mamy? Pójdźmy krok dalej-czy potrafimy dbać i troszczyć się o to, co mamy?</p>
<p>I w końcu &#8211; być, czy mieć &#8230; ?</p>
<p>Zapraszam do obejrzenia, naprawdę warto.</p>
<p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=VTOuJsYmO_M">http://www.youtube.com/watch?v=VTOuJsYmO_M</a></p></p>
<br><p>Być może zainteresuje Cię także jeden z poniższych artykułów?:<ol>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/rownouprawnienie-czyli-silne-kobiety-i-slabi-mezczyzni/' rel='bookmark' title='Równouprawnienie, czyli silne kobiety i słabi mężczyźni.'>Równouprawnienie, czyli silne kobiety i słabi mężczyźni.</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/kobieta/dlaczego-warto-byc-mezem-zona/' rel='bookmark' title='Dlaczego warto być mężem/ żoną?'>Dlaczego warto być mężem/ żoną?</a></li>
<li><a href='http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/dlaczego-maz-ma-byc-dla-mnie-najwazniejszy/' rel='bookmark' title='Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?'>Dlaczego mąż ma być dla mnie najważniejszy?</a></li>
</ol></p></ol></p><br>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychologiakobiety.pl/psychologia-zwiazku/czym-jest-malzenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

