Kobieta jak taran, mężczyzna jak porcelana.

Psychologiakobiety.pl

….to wizytówka naszych czasów.

Mężczyźni coraz częściej czują się słabi, niepotrzebni, niekochani. Żeby ukoić swój lęk przed odrzuceniem, szukają bliskości. Chcą się przytulać, zapalają świece, przygotowują romantyczną kolację… a żona taran – jakby nie dostrzegała całej finezji-zjada w pośpiechu i biegnie do kolejnych swoich zajęć. Mężczyzna czuje się odepchnięty, urażony, przestraszony … zamyka się w sobie i ratuje swoją godność złośliwymi uwagami kierowanymi do żony od czasu do czasu.

Kobieta taran

Zimna, wyrachowana, nieczuła, twarda, niezniszczalna – tak widzi ją mąż.

Read More

Bo ona całe dnie siedzi w domu i nic nie robi…

Psychologiakobiety.pl

Psychologiakobiety.pl

Ostatnio trafiłam w sieci na ciekawą opowiastkę (niestety nie wiem, kto jest jej autorem). W wersji angielskiej brzmi ona zgrabniej, ale musicie mi wybaczyć, bo nie jestem zawodowym tłumaczem. Historyjka za chwilę, najpierw słowo wstępu 🙂

Myślę, że mało, który mężczyzna, mąż, ojciec, jest w stanie szczerze docenić wysiłek kobiety, pracującej w domu. Bez względu na to, jak by nie cenił swojej żony, bez „wejścia w jej buty” nie będzie miał pełnej świadomości, jak naprawdę wygląda praca w domu.

Niezwykle rzadko zdarza się, żeby mąż użył sformułowania „moja żona pracuje w domu”. W 99,9% sytuacji, których byłam świadkiem, mężczyźni mówią „moja żona nie pracuje”, lub gorzej „moja żona siedzi w domu”.

Read More

Spać z dzieckiem, czy osobno?

Spanie z dzieckiem

Jest wielu zwolenników dzielenia łóżka z dzieckiem, jest także wielu przeciwników tego  pomysłu. Ja należę do drugiej grupy. Przekonały mnie do tego dziesiątki rozmów z wieloma rodzinami w mojej poradni.

 

Jakie konsekwencje spania z dzieckiem widzą rodzice, którzy do nas trafiają?

 

Spadek częstotliwości kontaktów seksualnych

Spanie z dzieckiem komplikuje intymną sferę życia rodziców. Mężczyzna w takiej sytuacji często czuje się odrzucony przez swoją żonę i nieświadomie zaczyna rywalizować z dzieckiem o jej względy. Ta rywalizacja potrafi przekładać się na inne sfery rodzinnego funkcjonowania np. tata, który ma poczucie, że jest mniej ważny dla swojej żony, niż dziecko, może mieć tendencję do egoistycznych zachowań, czasem zabawnych jak zjadanie dziecięcych przysmaków, czasem niebezpiecznych np. poniżanie dziecka i przelewanie na niego złości zaadresowanej do żony. Sytuacje, w których dziecko każe tatusiowi opuścić łóżko, bo chce spać tylko z mamą, nie należą również do rzadkości. Początkowo tata podchodzi do tego z uśmiechem, później z tłumioną złością.

Bywa i tak, że spanie z dzieckiem stanowi ochronę przed życiem intymnym, które z niewypowiedzianych względów jest trudne dla jednego z partnerów, najczęściej dotyczy to kobiet. Taka przedłużająca się sytuacja nierzadko prowadzi do zdrady, w najlepszym wypadku do narastającej frustracji.

 

Spanie z dzieckiem daje dziecku tylko pozorne poczucie bezpieczeństwa.

Dziecko śpiące w łóżku z rodzicami tylko pozornie czuje się bezpiecznie. Śpiąc między rodzicami uczy się tego, że dla obojga rodziców jest ważniejsze niż oni dla siebie. To przekłada się na poczucie odpowiedzialności za rodziców i poczucie winy. Jeśli w relacji między mamą i tatą pojawia się kryzys, dziecko może obarczyć siebie winą za rozdzielenie rodziców.

W niektórych małżeństwach spanie z dzieckiem wiąże się z przerzuceniem emocjonalnych potrzeb z relacji z partnerem na relację z dzieckiem. Dziecko staje się jedynym sensem życia jednego lub obojga rodziców. Rodzice funkcjonują w trójkącie z dzieckiem zaniedbując tym samym własną relację małżeńską. W konsekwencji dziecko czuje się obarczone nadmierną odpowiedzialnością jak powyżej.

 

Spanie z dzieckiem wiąże się często z lękiem separacyjnym rodziców, nie dziecka.

Nauka samodzielnego zasypiania i samodzielnego spania, jest jednym z pierwszych kroków w nauce samodzielności życiowej dziecka. Rodzice, którzy nie czują się pewnie w konfrontacji z wyzwaniami dorosłego życia, mogą mieć tendencję do hamowania nauki samodzielności u ich dziecka. Podświadomie dążą do zbudowania w dziecku przekonania, że bez nich samo sobie nie poradzi. Jednak zwykle przekonanie to odzwierciedla lęk rodziców, przed poczuciem bycia niepotrzebnym. Konsekwencją takiego lęku bywa nieumyślne zawłaszczanie i ograniczanie dziecka.

W trakcie terapii rodzice często dochodzą do wniosku, że spanie z dzieckiem było zaspokojeniem ich potrzeb, a nie potrzeb dziecka. Zazwyczaj, kiedy rodzice w procesie terapii rozwiązują swoje własne problemy lękowe, zaczynają oddawać dziecku więcej wolności, ale jednocześnie uczą dziecko odpowiedzialności.

 

Dziecko czuje się bezpieczne, kiedy może samo sobie zaufać.

Zastanówmy się przez chwilę, w jakiej sytuacji czujemy się bezpiecznie:

  1. Kiedy wiemy, że sami sobie poradzimy i nie potrzebujemy pomocy?
  2. Kiedy musimy mieć przy sobie silniejszą osobę, bo mamy poczucie, że bez niej nie damy rady?

Drugi punkt jest podstawą rozwijania się cech osobowości zależnej, czyli takiej, która ma tendencję do rezygnowania ze swoich potrzeb, byle zapewnić sobie obecność drugiej osoby, którą postrzega jako silniejszą od siebie.

Dzisiejszy świat nacechowany jest indywidualizmem, skupieniem ludzi na sobie, nie zaś na relacjach z innym. W takim świecie dobrze funkcjonują silne jednostki. A poczucie siły wynika m. in. z poczucia sprawczości. Poczucie sprawczości wynika ze skutecznego działania. Działanie wynika z gotowości podjęcia ryzyka i świadomości odpowiedzialności za siebie i innych. Odpowiedzialność oznacza dojrzałość, a dojrzałość wynika między innymi z umiejętności przebywania z samym sobą. Umiejętność przebywania z samym sobą, to między innymi zasypianie w nocy bez pomocy i obecności drugiej osoby, czyli brak lęku przed samotnością. Brak lęku przed samotnością, to ogromna wewnętrzna siła i spokój.

 

 

Warsztaty: „Jak nauczyć dziecko samodzielnie spać i samodzielnie zasypiać”

 

 

Read More

Całuję rączki szanownej Pani ….

Całuję rączki...

 

Czuję się niezręcznie, kiedy mężczyzna całuje mnie w rękę.

Zwykle jako pierwsza wyciągam dłoń do uścisku. Napinam mocno mięśnie całego przedramienia (żeby mężczyzna nie zgniótł mi ręki, jeśli nie będę miała zwartych mięśni) i dziarsko wysuwam dłoń do przodu. Najgorsze, co może się wtedy zdarzyć, to jak mężczyzna zdecyduje się, zamiast uścisnąć mojej dłoni, ją pocałować.

Zanim ja zorientuję się, jaka jest jego intencja i rozluźnię całe przedramię, aby jak prawdziwa dama delikatnie wysunąć wątłą dłoń do pocałunku, dochodzi niemal do szarpaniny. W efekcie dżentelmen, który chciał okazać mi szacunek pocałunkiem w dłoń, niczym dzięcioł próbuje trafić w cel. Zażenowanie u mnie i u tego pana gwarantowane.

Read More

Kiedy nie ma miejsca dla dziecka…

A to kolejne znalezisko z mojego funpage’a fb.

Zastanawiam się czy aby w dzisiejszych czasach nie jest tak, że w wielu związkach nie pojawiają się dzieci, bo po prostu nie ma tam na nie miejsca? On się boi, że Ona nie będzie miała już dla niego tyle czasu co wcześniej. Ona boi się, że z dzieckiem sobie nie poradzi… Oboje boją się, że stracą rzeczy, które dotychczas ich pasjonowały – podróże, zabawę, wygodę,… I choć twierdzą, że chcieliby mieć dziecko, to tak naprawdę, w tej relacji nie ma na nie miejsca! Bo oni chcieliby mieć siebie nawzajem tylko dla siebie, do swojej dyspozycji, nie dzielić się sobą z innymi. Ale czy to jest miłość? Co jest przeciwnością miłości? Egoizm….

 

Aktualizacja 12.03.2013.

Ze względu na komentarz, który pojawił się pod powyższym wpisem, spieszę z wyjaśnieniami.
Jest to zlepek przemyśleń przeklejony z fb. Brakuje w nim rozwinięcia i wyjaśnienia. Dlatego rozumiem, że pojawiają się wątpliwości i pytania. Być może, w przyszłości, rozwinę ten temat, choć nie obiecuję. Osoby, dla których ten wpis jest solą w oku, cóż, mają problem 😉

Pozdrawiam!

Read More

Miłość jest większa od uczuć!

To również znalazłam wśród swoich notatek na fb. Niestety nie mogę odnaleźć źródła, na szczęście zapisałam sobie nazwisko autorki tekstu. Z góry przepraszam autorkę za brak podania źródła.

„Bardzo popularne i błędne jest obecnie utożsamianie miłości z uczuciem. Miłość nie jest uczuciem z kilku istotnych względów. Gdyby miłość była uczuciem, to nie można by jej było ślubować, ponieważ nie można ślubować czegoś, co nie zależy ode mnie, od moich decyzji czy postaw, a takie właśnie są uczucia. Gdyby miłość była uczuciem, to narzeczeni musieliby ślubować coś, za co nie ponoszą odpowiedzialności, a przez to każda przysięga małżeńska byłaby nieważna! Poza tym uczucia oznaczają to, co dzieje się we mnie, a nie postawę, jaką zajmuję wobec osoby, o którą troszczę się z miłością. Kto utożsamia miłość z uczuciami, ten nie wyszedł jeszcze poza swój egoizm, gdyż najbardziej istotny element miłości widzi w sobie, a nie w tym, jak wspiera drugą osobę. Radosne uczucia w stosunku do drugiej osoby mogą stać się początkiem fascynującej miłości pod warunkiem, że podejmie się odpowiednie decyzje. Właśnie dlatego najpiękniejsze uczucia w stosunku do drugiej osoby przeżywają nie zakochani, lecz ci ludzie, którzy bardzo kochają…”

 

Autor: Magdalena Korzekwa

Read More