Jak uchronić dziecko przed narkotykami

Ostatnio wpadła mi w ręce książka pt.Wzięłam pigułę”. Jest to książka napisana przez nastolatkę, dziewczynę wychowaną w domu pełnym miłości i akceptacji, której niczego nie brakowało. Mądra, rozsądna dziewczyna, otoczona grupą przyjaciół, miała chłopaka, była szczęśliwa, ale podjęła jedną złą decyzję, która odmieniła całe jej życie. Wzięła połówkę tabletki extazy, zresztą, o zgrozo! zgodnie z wytycznymi na ulotce wydanej przez włoskie ministerstwo zdrowia, które chcąc zminimalizować skutki działania narkotyków informowało: „weź pół tabletki, popij wodą, nie pij alkoholu”. Giorgia tak zrobiła. Po dwóch tygodniach jej wątroba przestała pracować. Jej życie uratowała Alessandra, która tej samej nocy zginęła w wypadku samochodowym.

Nie jest to historia narkomanki. To historia dziewczyny, która do końca starała się kierować rozwagą i rozsądkiem, stosując się do zaleceń ministra zdrowia. W sytuacji, w której ona się znalazła, mógł znaleźć się każdy z nas. Jesteśmy przecież ludźmi, czasem poddajemy się emocjom, czasem ciekawości. Nierzadko też zdarza nam się ocenić sytuację, jako mniej ryzykowną, niż jest w rzeczywistości. Bywa, że przy zachowaniu największej ostrożności, zabezpieczając się od każdej strony, i tak ponosimy klęskę. A czasem po prostu mówimy: „A co mi tam, raz się żyje”…

Tacy słabi jesteśmy my, dorośli (i pół biedy, jeśli sobie tę słabość uświadamiamy). Ale co mają powiedzieć dzieci, które nie dość, że muszą stawić czoła o wiele większej ilości pokus i oprzeć się silniejszej presji, to na dodatek mają o wiele mniejsze możliwości obrony?

Książka ”Wzięłam pigułę” uświadomiła mi pewną lukę w moim myśleniu. Do tej pory byłam przekonana, że moim rodzicielskim sukcesem będzie niedopuszczenie do tego, żeby moje dzieci brały narkotyki. Dopuszczałam jednak myśl, że pewnie kiedyś będą chciały spróbować, że każdy w życiu wielu rzeczy próbuje, uspokajając się, że od jednego spróbowania nic się nie stanie. Teraz myślę, że to było głupie. Ustawiam, więc wyżej poprzeczkę: nie chcę, żeby moje dzieci kiedykolwiek chciały spróbować.

Read More

„Podjąłem decyzję, że będę kochać Twoją matkę i nigdy tej decyzji nie odwołam” – to najdroższy spadek, jaki dziecko może otrzymać od swojego ojca!

Przez przypadek obejrzałam trailer filmu pt. „La prueba del fuego” (Próba ognia) i otworzyłam szeroko oczy. Ten trailer to kwintesencja tego, co próbuję przekazać moim pacjentom. Dziś z pewnością obejrzę film w całości i napiszę do niego szerszy komentarz. Na razie wklejam zwiastun, który mnie rzucił na kolana.

Read More

Przewodnictwo – ważny aspekt ojcostwa.

Powrót

Niedawno miałam przyjemność obejrzeć film Andrieja Zwiagincewa pt. Powrót. Ten wyjątkowy wyjątkowy fil skłonił mnie do pewnej refleksji na temat roli ojca.

Jednym z głównych obowiązków, jakie ma do spełnienia ojciec, jest pokazanie dzieciom świata oraz nauczenie ich radzenia sobie w tym świecie. Żadna matka ani żona nie jest w stanie uczynić z chłopca mężczyzny. To rola ojca.

Szkoda, że tak niewielu współczesnych ojców o tym pamięta. Jeszcze większa szkoda, że wielu ojców wręcz nie chce o tym pamiętać, bo u większości z nich wiązałoby się to z odkryciem prawdy o swojej własnej okaleczonej męskości.

Read More

Czy młodzi rodzice rzeczywiscie sa skazani na spanie z dzieckiem w jednym łóżku? Dyskusja.

Czy branie dziecka do swojego łóżka dla tzw. „świętego spokoju’, rzeczywiście prowadzi do spokoju? Czy przeciwnie, jest krótkowzroczne?

Coraz częściej zgłaszają się do mnie osoby, którym narodziny dziecka praktycznie uniemożliwiły pożycie seksualne, doprowadzając tym samym do nadszarpnięcia relacji małżeńskiej i zmniejszenia poczucia satysfakcji w związku.

I tutaj pojawia się pytanie: czy dziecko rzeczywiście potrzebuje spać z rodzicami? Czy branie dziecka do swojego łóżka dla tzw. „świętego spokoju’, rzeczywiście prowadzi do spokoju? Czy przeciwnie, jest krótkowzroczne?

Wczoraj mąż opowiedział mi zabawną historię.
Wieczorem położył się obok naszej 2 letniej córeczki w jej łóżku i powiedział: Dzisiaj śpię razem z Tobą w Twoim łóżku, co Ty na to? W odpowiedzi usłyszał: Idź do swojego łóżka i przytul mamę!

Read More

Warsztaty nt. problemów ze spaniem u małych dzieci, czyli jak nauczyć dziecko spać?

[singlepic id=28 w=280 h=200 mode=watermark float=left]

Coraz więcej osób zgłasza się do mnie z problemem spania i usypiania małych dzieci.

Temat na pozór błahy, a jednak odbija się nie tylko na samopoczuciu młodych mam, cierpiących z powodu notorycznego niewyspania. Problem ten ma także bardzo negatywny wpływ na relacje w małżeństwie, stąd często słyszymy o kryzysie lub nawet rozpadzie związku w ciągu pierwszych dwóch lat po narodzinach dziecka.

Wreszcie problem spania negatywnie wpływa również, a może przede wszystkim na dziecko. Wielu rodziców zapomina bowiem, iż wychowanie dziecka zaczyna się od pierwszego dnia jego narodzin. Natomiast brak (świadomego) wychowania oznacza brak poczucia bezpieczeństwa u dziecka, o które przecież każdy rodzic zabiega.

Read More

Dzieci, kałuże i zawrót głowy

[singlepic id=1 w=320 h=240 mode=watermark float=left]

– Kochanie, omijaj kałuże!

– Mamusiu, ale jak kocham błotko! – (i chlup…!)

Kałuże, to zmora większości mam. Niestety mamy, w większości wypadków stoją na z góry przegranej pozycji. No bo dzieci i kałuże to jak pszczoły i miód... 🙂 Istnieją oczywiście wyjątki, ale one tylko potwierdzają regułę, więc nie będę się na nich skupiać.

Read More

Jaki wpływ ma rozwód rodziców na zycie dziecka?

Divorce

Dzieci łatwiej pogodzą się ze śmiercią jednego z rodziców niż z rozwodem!

Śmierć rodzica jest nieodwołalna i nie pozostawia wątpliwości, dlatego łatwiej jest się z nią pogodzić. Natomiast rozwód rodziców, to otwarta i wciąż rozdrapywana rana. Dla dziecka oznacza to załamanie się fundamentu, na którym dotychczas budowało swoją tożsamość, czuje się oszukane i bardzo samotne. Wiele czasu i wysiłku będzie go kosztowało stworzenie nowego systemu wartości, odbudowanie poczucia bezpieczeństwa i wiary w ludzi. Według statystyk, uda się to jednemu na dziesięcioro dzieci.

Read More

Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function mysql_query() in /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-content/themes/Evolution-new/functions.php(6) : eval()'d code:1 Stack trace: #0 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-content/themes/Evolution-new/functions.php(6): eval() #1 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-content/themes/Evolution-new/footer.php(28): wp_custom_page_links_return() #2 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-includes/template.php(688): require_once('/home/sensityp/...') #3 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-includes/template.php(647): load_template('/home/sensityp/...', true) #4 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-includes/general-template.php(76): locate_template(Array, true) #5 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-content/themes/Evolution-new/index.php(11): get_footer() #6 /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-inc in /home/sensityp/domains/psychologiakobiety.pl/public_html/wp-content/themes/Evolution-new/functions.php(6) : eval()'d code on line 1